Żużel

W piątek Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi w Łodzi

Już tylko dwa dni dzielą nas od pierwszego żużlowego wydarzenia w 2025 roku w Łodzi. 4 kwietnia odbędą się MAXTO ITS Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi im. Zenona Plecha. Sześć dni później ligowe zmagania zainauguruje drużyna H. Skrzydlewska Orła Łódź.

Rozpoczęcie żużlowego sezonu 2025 zbliża się wielkimi krokami. W klubie robią wszystko, by do rozgrywek jak najlepiej przygotować sam tor oraz całą drużynę. – Na weekend przykrywamy tor. Odkryjemy go w następnym tygodniu, najprawdopodobniej we wtorek lub w środę zrobimy trening, bo w czwartek stadion będzie już zamknięty na IMME – zdradził Janusz Ślączka, trener H. Skrzydlewska Orła Łódź. I dodał: – Tor nie jest jeszcze w najlepszym stanie, ale chcemy jak najwięcej pojeździć i go wysuszyć, by był jak najlepszy do ścigania.

O tor można wreszcie porządnie zadbać dzięki specjalnej plandece, która kilka dni temu pojawiła się na Moto Arenie i od razu została użyta, by chronić tor przed opadami deszczu. – Klub posiada już plandekę, którą sfinansowało miasto. Swoją drogą, plandeka jest w dobrych barwach, bo niebieska, więc wszystko się zgadza – skomentował Witold Skrzydlewski, prezes Orła Łódź.

Wracając do sportowych zmagań, w IMME wystartuje zawodnik łódzkiego zespołu, czyli Robert Chmiel. Decyzją trenerów 26-latek otrzymał dziką kartę i będzie mógł się zmierzyć z najlepszymi żużlowcami świata, na czele z Bartoszem Zmarzlikiem.

– Chciałem podziękować za nominację do tych zawodów. To będzie mocne przetarcie przed ligą, które może mi tylko pomóc. Przygotowuję się do IMME bardzo solidnie, skupiam się na tym, by jazda sprawiała mi radość. Chcę pojechać na luzie, bez presji, ale oczywiście będę walczył na 100 procent – powiedział Robert Chmiel. – Sprzęt spisuje się dobrze, wszystko jest zgodnie z oczekiwaniami i chciałbym, żeby tak było przez cały sezon. Dobrze, że mam możliwość potrenowania na tym torze. Liczę na to, że to przełoży się na dobry wynik. Tor jest taki, jak lubię. Krótki, ale jest gdzie się pościgać – dodał.

Po IMME wszyscy zawodnicy H. Skrzydlewska Orła Łódź będą już myślami przy ligowej inauguracji. W sobotę, 12 kwietnia, do Łodzi przyjedzie Abramczyk Polonia Bydgoszcz, czyli jeden z głównych kandydatów do awansu do PGE Ekstraligi. W tygodniu poprzedzającym to spotkanie łódzki zespół nie będzie narzekał na nudę. – Przed nami jeszcze przynajmniej jeden sparing. Chcemy sporo pojeździć, by jak najlepiej przygotować się do tego meczu i całego sezonu – podsumował Janusz Ślączka.

źródło: orzel.lodz.pl

Bartosz Wencław

Podobne wiadomości

Copyright © 2025 Łódzki Portal Sportowy. Wszystkie prawa zastrzeżone
Wykonanie