Piłka ręczna

Nieudana wyprawa piotrkowianek do Elbląga

Nie udał się szczypiornistkom Piotrcovii atak na 4. miejsce w tabeli Superligi Kobiet. Podopieczne trenera Horatiu Pasci przegrały 30:32 w Elblągu ze Startem i chociaż było blisko, wracają bez punktów. Piotrkowianki spadły na 6. miejsce w tabeli i mają już siedem punktów straty do rywalek z Elbląga.

Wyrównana pierwsza połowa

Spotkanie wyśmienicie rozpoczęło się dla zawodniczek Piotrcovii. Po bramkach Lucyny Sobeckiej, Patrycji KrólikowskiejAusry Arcisevskiej przyjezdne prowadziły już 3:0. Po 10 minutach gry i dwóch kolejnych trafieniach Joanny Gadziny było 5:2 dla Piotrcovii, jednak grając w osłabieniu zespół trenera Horatiu Pasci stracił dwie bramki. W 15. minucie to Start wyszedł na prowadzenie 7:6, ale natychmiast celnym rzutem wyrównała Sobecka.

Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Po dwóch bramkach Ausry Arcisevskiej znów był remis 10:10. Joanna Gadzina wyprowadziła Piotrcovię na prowadzenie, jednak wyrównała Joanna Wołoszyk. Dwunastą bramkę dla zespołu z Piotrkowa Tryb. Rzuciła jeszcze Patrycja Noga, ale rywalki odpowiedziały dwoma trafieniami wychodząc na prowadzenie 13:12. O czas poprosił trener Pasca, a tuż przed przerwą Joanna Waga miała rzut karny, jednak go nie wykorzystała i to gospodynie prowadziły do przerwy jedną bramką.

Końcówka dla gospodyń

Na początku drugiej połowy po trafieniu Lucyny Sobeckiej znów był remis (14:14), ale gospodynie rzucając trzykrotnie z rzędu odskoczyły Piotrcovii. Start miał niewielką przewagę, którą cały czas utrzymywał grając bardzo konsekwentnie. W 44. minucie przy stanie 21:18 dla rywalek czerwoną kartkę ujrzała Patrycja Noga i musiała opuścić boisko.

Na 10 minut przed końcem meczu było 24:21 dla elblążanek. Gdy celnie rzucały Arcisevskaja i Sylvia Radushko Piotrcovia zmniejszyła straty do jednej bramki. Po chwili Joanna Gadzina doprowadziła do wyrównania (25:25), a do końca spotkania pozostawało sześć minut. Dwukrotnie do bramki Piotrcovii trafiła niestety Karolina Wicki (27:25), a celnym rzutem odpowiedziała Joanna Gadzina. Na minutę przed końcem przy stanie 30:28 boisko po czerwonej kartce musiała opuścić Zofia Chwojnicka. Po chwili rzut karny wykorzystała Matylda Mielewczyk i Piotrcovia znów miałą tylko jedną bramkę mniej. Końcówkę lepiej rozegrały jednak gospodynie i to one cieszyły się z końcowego zwycięstwa 32:30 i trzech punktów.

Energa Start Elbląg – MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. 32:30 (13:12)

Piotrcovia: Sarnecka, Suliga – Gadzina (8), Sobecka (8), Arcisevskaja (6), Noga (3), Mielewczyk (2), Królikowska (1), Roszak (1), Radushko (1) i Waga

źródło: inf. własna

Bartosz Wencław

Podobne wiadomości

Copyright © 2025 Łódzki Portal Sportowy. Wszystkie prawa zastrzeżone
Wykonanie