Dariusz Melon: Chcemy awansować najszybciej jak tylko to możliwe
– Każdy biznes należy wpierw uporządkować i zainwestować w niego, a dopiero potem można liczyć na efekty. To co się teraz dzieje w ŁKS-ie to jest właśnie ten pierwszy etap – powiedział Dariusz Melon, który w środę był gościem red. Piotra Krawczyka w programie Piłka meczowa w TV TOYA. – Moim celem jest zrównoważenie budżetu, innymi słowy stabilizacja. To bardzo trudny biznes, na co wpływ ma jego nieprzewidywalność. Ale to też rzecz, która bardzo wciąga człowieka – przyznał większościowy udziałowiec ŁKS-u Łódź.
– Do ŁKS-u będę dobierał ludzi, którzy mają doświadczenie i kompetencje w zakresie marketingu sportowego czy finansów związanych ze sportem, bo na tym polu jest dużo do zrobienia. Zatrudniliśmy pana Dariusza Pacynę jako dyrektora ds. sprzedaży, który wpisuje się w nasz szablon czyli łączy duże doświadczenie biznesowe i przy okazji jest kibicem ŁKS-u. Jeśli chodzi o kwestie sportowe tutaj mamy świetnego fachowca w osobie pana Roberta Grafa, a do tego dojdzie jeszcze marketing, który też zamierzamy wzmocnić. To trzy kluczowe obszary, które muszą być zarządzone przez trzy kompetentne osoby. Dwie z nich już mamy – zaznaczył Dariusz Melon.
= Mam określoną kwotę graniczną, którą chciałbym przeznaczyć na ŁKS. Jeszcze jest pewien dystans do tej granicy. Chcę, żeby ŁKS miał ugruntowaną pozycję w ekstraklasie. Ostatnio byliśmy dwa razy w elicie i wiemy jak się to skończyło. Wiemy też, że taka sinusoida i balansowanie pomiędzy pierwszą ligą a ekstraklasą jest bardzo kosztochłonne, bo nigdy nie wiadomo jak budować budżet i jakie zawierać kontrakty z piłkarzami, dlatego tak ważne jest wspomniane przeze mnie wcześniej ugruntowanie pozycji klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jeżeli to się nie powiedzie, uznam swoją misję za nieudaną – przyznał działacz łódzkiego klubu zapytany o finansowanie drużyny.
– Na końcu sezonu na pewno nie będzie rozstania z Robertem Grafem, natomiast jeśli chodzi o sztab szkoleniowy to ma on kontrakt właśnie do końca sezonu i tutaj sprawa jest otwarta. Jeżeli nie awansujemy w tym sezonie do ekstraklasy, na pewno nie zrezygnujemy i będziemy nadal pracować nad jeszcze lepszą drużyną. Jesteśmy rozczarowani wynikami osiągniętymi jesienią i oczekujemy poprawy w tym względzie. Cel jest jeden. Chcemy awansować najszybciej jak tylko to możliwe. Jestem optymistą, uważam, że wyciągnęliśmy wnioski. Pozyskaliśmy piłkarzy mających grać na odpowiednim poziomie w pierwszym zespole – dodał Dariusz Melon.
źródło: lkslodz.pl, TV Toya